Praca w polu nocą – czy rolnik może być ukarany?

cze 24, 2022

W ostatnich latach obserwujemy trend rozrastania się osiedli domów jednorodzinnych na terenach wiejskich, w sąsiedztwie pól uprawnych. Często tworzą je mieszkańcy miast, skuszeni możliwością zamieszkania blisko lasów czy jezior. Czasami pojawia się konflikt, gdy praca w polu nocą wykonywana przez rolnika przeszkadza nowym mieszkańcom.

Czytaj również:

Dla nich sezon letni może kojarzyć się z malowniczymi podmiejskimi terenami, gdzie odnajdą upragniony spokój i ciszę.

Dla rolników natomiast, to okres wzmożonej pracy, która jest niezbędna, by nie zaprzepaścić całorocznego nakładu pracy. Często muszą ją wykonywać w niesprzyjających warunkach atmosferycznych. Dlatego powszechnym jest, iż część czynności realizowana jest w porze nocnej.

Coraz częściej spotykamy się z przykładami karania rolników mandatami karnymi za wykonywanie pracy na polu w godzinach nocnych. Mieszkańcy sąsiadujących działek decydują się na wzywanie patrolu policji, wskazując, iż ich spokój jest zakłócany przez hałas towarzyszący pracy rolników.

Na jakiej podstawie prawnej wystawiane są mandaty?

Na podstawie art. 51 kodeksu wykroczeń, który stanowi: Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

Praca w polu nocą – w jaki sposób rolnik może się bronić przed zarzutami?

Przede wszystkim, rolnik, który nie zgadza się z nałożeniem na niego mandatu karnego może odmówić jego przyjęcia. Wtedy sprawa kierowana jest do Sądu, który ocenia, czy doszło do popełnienia wykroczenia.

Podczas rozprawy Sąd ustala stan faktyczny i zestawia go z treścią przywołanej wyżej normy prawnej. Jak wynika jednak z jej treści, penalizowane powinno być nie każde zakłócenie spokoju czy spoczynku nocnego, a jedynie takie, które spowodowane jest wybrykiem. Zgodnie ze słownikiem języka polskiego (wyd. PWN) wybrykiem jest postępek odbiegający od przyjętych norm zachowania się.

Co więcej, w wyroku z dnia 2 grudnia 2002 r., III KRN 189/92, Sąd Najwyższy stwierdził, że „wybryk to zachowanie, jakiego wśród konkretnych okoliczności czasu, miejsca i otoczenia, ze względu na przyjęte zwyczajowo normy ludzkiego współżycia nie należało się spodziewać (…)”.

Kierując się zasadami logiki i doświadczenia życiowego, trudno za wybryk uznać wykonywanie prac polowych, na terenach wiejskich szczególnie w sytuacji, gdy uzasadniają to np. czynniki atmosferyczne czy ekonomiczne.

Sąd Rejonowy Lublin Wschód z siedzibą w Świdniku z dnia 29 kwietnia 2022 r., w postanowieniu, w którym umorzono postępowanie względem rolnika, który w porze nocnej kosił kombajnem zboże oraz kukurydzę wskazał, iż „praca rolnicza niezależnie od skutku, który niekiedy wywołuje, w postaci hałasu nie jest czynem społecznie szkodliwym, a tym samym zakłóceniem porządku publicznego lub wybrykiem. Jest efektem koniecznej działalności gospodarczej, notabene potrzebnej ogółowi społeczeństwa. Zachowanie rolnika nie jest w żaden sposób sprzeczne z obowiązującymi na wsi normami i nie wywołuje zgorszenia”.

Tym samym wskazano, że przy wykonywaniu prac polowych nie dochodzi do złamania prawa, gdyż hałas i towarzyszące im niedogodności są wpisane w ich specyfikę. Natomiast sąsiadujący z rolnikami mieszkańcy winni przewidzieć, iż na terenach wiejskich takie sytuacje są naturalne i dążenie do ich zmiany zaburza ustalony harmonogram prac, co może mieć konsekwencje m.in. w dostępie do żywności.

Jeśli w swoim sąsiedztwie masz podobną sytuację, to zapraszamy do konsultacji prawnych on-line.